Ile prądu zużywa biurko elektryczne – realny koszt w skali roku
Czego się dowiesz?
Skąd bierze się zużycie prądu w biurku elektrycznym i dlaczego nie należy patrzeć tylko na moc silnika?
Zużycie prądu w biurku elektrycznym wynika z krótkiej pracy silników podczas zmiany wysokości oraz z minimalnego poboru elektroniki sterującej po podłączeniu do gniazdka. Sama moc, na przykład 300 W, nie mówi jeszcze wiele o koszcie, bo o zużyciu decyduje przede wszystkim czas pracy liczony w sekundach, a nie w godzinach.
Jak obliczyć zużycie energii biurka elektrycznego na podstawie mocy, czasu pracy i liczby regulacji?
Zużycie energii biurka elektrycznego oblicza się ze wzoru: moc w kW × czas pracy w godzinach × liczba dni. W przykładzie z artykułu 300 W, 4 regulacje dziennie po 15 sekund i 250 dni pracy dają około 1,25 kWh rocznie dla samego ruchu blatu, do czego dochodzi jeszcze niewielki pobór w trybie czuwania.
Co wpływa na zużycie prądu w biurku elektrycznym poza samą częstotliwością regulacji wysokości?
Na zużycie prądu wpływają też konstrukcja stelaża, masa blatu i sprzętu oraz jakość elektroniki sterującej. Cięższe obciążenie i wyższy chwilowy pobór mocy mogą lekko zwiększyć zużycie podczas ruchu, ale w praktyce większe znaczenie mają tu stabilność, udźwig, bezpieczeństwo i płynność pracy niż sam rachunek za energię.
Jak wybrać biurko elektryczne, jeśli niski koszt eksploatacji ma iść w parze z wygodą i bezpieczeństwem?
Przy wyborze biurka elektrycznego lepiej patrzeć na parametry codziennego użytkowania niż na sam pobór mocy. Znaczenie mają przede wszystkim niski pobór w standby, stelaż 2-silnikowy, odpowiedni udźwig, zakres regulacji, pamięć pozycji, miękki start/stop oraz zabezpieczenie przeciwzgniotowe i blokada rodzicielska.
biurko elektryczne zużycie prądu jest zwykle zaskakująco niskie: silnik pracuje tylko przez kilkanaście sekund podczas zmiany wysokości. W artykule liczymy koszt roczny przy cenach energii w 2026 roku i pokazujemy, co naprawdę wpływa na rachunki.
Co znajdziesz w artykule?
Biurko elektryczne a zużycie prądu: krótka odpowiedź
Typowe biurko elektryczne zużywa około 1–4 kWh rocznie. Przy realnej cenie prądu z gniazdka oznacza to zwykle koszt rzędu 2–5 zł rocznie, a nie miesięcznie. To jedna z najważniejszych informacji, jeśli zastanawiasz się, czy regulacja wysokości będzie zauważalna na rachunku za energię.
W praktyce biurko nie pobiera dużej mocy przez cały dzień pracy. Silniki pracują tylko wtedy, gdy blat jedzie w górę albo w dół. Jedna zmiana wysokości trwa najczęściej 10–20 sekund. Jeśli ustawiasz blat 4 razy dziennie, mówimy o około minucie pracy silników dziennie, a nie o 8 godzinach poboru prądu.
Dlatego hasło biurko elektryczne zużycie prądu warto rozumieć inaczej niż w przypadku komputera, grzejnika czy klimatyzacji. Tam urządzenie pracuje długo i regularnie. W biurku elektrycznym największy pobór pojawia się krótkotrwale, tylko podczas regulacji. Poza tym zostaje bardzo niski pobór elektroniki w trybie czuwania.
Jeżeli korzystasz z biurka w typowym rytmie pracy siedząco-stojącej, czyli kilka zmian pozycji dziennie, roczny koszt energii będzie symboliczny. Znacznie ważniejsze są: stabilność stelaża, udźwig, zakres regulacji, jakość elektroniki, bezpieczeństwo i wygoda codziennego używania.
💡 Koszt liczony w złotówkach: Przy typowym użytkowaniu biurko elektryczne kosztuje energetycznie mniej więcej tyle, co kilka złotych rocznie, nie miesięcznie.
Skąd bierze się zużycie prądu w biurku elektrycznym
Zużycie energii w biurku elektrycznym składa się z dwóch części. Pierwsza to energia potrzebna do poruszenia blatu podczas regulacji wysokości. Druga to minimalny pobór elektroniki, gdy biurko jest podłączone do prądu, ale się nie rusza. Dopiero po zsumowaniu tych dwóch elementów można uczciwie policzyć roczny koszt.
W wielu dyskusjach pojawia się sama moc silników, na przykład 300 W. Taka liczba brzmi poważnie, ale bez czasu pracy niewiele mówi o kosztach. Urządzenie o mocy 300 W pracujące przez 15 sekund zużywa bardzo mało energii. To zupełnie inna sytuacja niż urządzenie o tej samej mocy działające przez kilka godzin.
Pobór energii podczas regulacji wysokości
Podczas ruchu elektryczne biurka pobierają zazwyczaj 200–350 W. Dokładna wartość zależy od konstrukcji stelaża, liczby silników, obciążenia blatu, oporów mechanicznych i elektroniki sterującej. Dla obliczeń praktycznych można przyjąć środek zakresu, czyli 300 W.
Typowe użytkowanie to 4–6 regulacji dziennie. Jedna regulacja trwa zwykle 10–20 sekund. Jeśli w ciągu dnia ustawiasz blat rano, po pierwszej godzinie pracy, po obiedzie i pod koniec dnia, silnik działa łącznie około 40–80 sekund. To mniej niż czas zagotowania wody w czajniku, choć oczywiście czajnik ma znacznie większą moc.
W biurkach dostępnych w sklepie standardem jest stelaż 2-silnikowy. Taka konstrukcja podnosi blat równiej i stabilniej niż rozwiązania jednosilnikowe, szczególnie przy szerszym blacie, dwóch monitorach, komputerze na uchwycie albo cięższej konfiguracji. Nie oznacza to jednak automatycznie wysokiego rachunku, bo oba silniki pracują przez kilkanaście sekund podczas zmiany wysokości.
Pobór energii w trybie czuwania
Drugi element to standby, czyli tryb czuwania. Biurko jest wtedy podłączone do zasilania, panel sterujący jest gotowy do pracy, ale blat pozostaje nieruchomy. Typowy pobór elektroniki sterującej wynosi około 0,1–0,5 W.
To bardzo niski poziom. Przy 0,1 W przez całą dobę i cały rok wychodzi mniej niż 1 kWh rocznie. Przy 0,5 W teoretycznie można dojść do około 4,4 kWh rocznie, jeśli biurko jest podłączone non stop. W praktyce wiele nowoczesnych sterowników mieści się w dolnej części tego zakresu, dlatego standby zwykle nie jest problemem kosztowym.
Warto odróżnić standby od aktywnej pracy silników. Jeśli widzisz w specyfikacji moc podczas ruchu, nie oznacza to, że taka moc jest pobierana przez 8 godzin pracy przy komputerze. Przez większość czasu biurko jest po prostu meblem z elektroniką czekającą na polecenie.
Dlaczego czas pracy silnika jest ważniejszy niż sama moc
Energię rozlicza się w kilowatogodzinach. To oznacza, że znaczenie ma nie tylko moc, ale też czas. Moc 300 W to 0,3 kW. Jeżeli taka moc działa przez 15 sekund, czyli 0,00417 godziny, zużycie energii wynosi około 0,00125 kWh dla jednej regulacji.
Właśnie dlatego biurko elektryczne zużycie prądu ma tak małe. Nawet jeśli silnik chwilowo pobiera kilkaset watów, robi to bardzo krótko. Największy błąd w liczeniu polega na założeniu, że biurko pobiera moc silnika przez cały dzień pracy. Tak nie jest.
Prosty schemat pokazuje różnicę między ruchem i czuwaniem:
| Element zużycia | Typowe wartości | Znaczenie dla kosztu rocznego |
|---|---|---|
| Praca silników | 300 W × 4 regulacje dziennie × 15 s × 250 dni roboczych | Około 1,25 kWh rocznie na samą regulację |
| Tryb czuwania | 0,1–0,5 W przez czas podłączenia do prądu | Zwykle mniej niż 2 kWh rocznie, w skrajnym wariancie około 4,4 kWh rocznie |
| Typowy wynik łączny | Regulacja plus standby | Najczęściej około 1–4 kWh rocznie |
Kalkulacja rocznego kosztu przy cenach prądu w 2026 roku

Żeby policzyć koszt bez zgadywania, trzeba przyjąć konkretne założenia. Dla domowego biura rozsądny scenariusz to: moc podczas ruchu 300 W, 4 regulacje dziennie, 15 sekund na jedną zmianę wysokości, 5 dni pracy w tygodniu i 50 tygodni w roku. To daje 250 dni roboczych.
Cena energii zależy od taryfy, dystrybucji i rozliczenia. Od 2026 roku cena energii czynnej wskazywana na poziomie około 495,16 zł/MWh netto oznacza w uproszczeniu około 0,50 zł netto/kWh samej energii. Po doliczeniu VAT, akcyzy i opłat dystrybucyjnych realna cena z gniazdka w taryfie G11 mieści się często w przedziale 1,02–1,30 zł/kWh brutto. Do obliczeń przyjmijmy praktyczne 1,05 zł/kWh.
Założenia do obliczeń
Podstawowy wzór jest prosty: moc w kW × czas pracy w godzinach × liczba dni × cena 1 kWh. Dla biurka najważniejsze jest przeliczenie sekund na godziny, bo silniki nie pracują długo.
- 300 W to 0,3 kW.
- 4 regulacje po 15 sekund to 60 sekund dziennie.
- 60 sekund to 0,0167 godziny.
- 0,3 kW × 0,0167 h = około 0,005 kWh dziennie.
- 0,005 kWh × 250 dni = około 1,25 kWh rocznie.
To jest koszt samego ruchu. Do tego trzeba doliczyć tryb czuwania. Jeśli elektronika pobiera bardzo mało, suma nadal pozostaje niska. W typowym scenariuszu całkowite zużycie biurka elektrycznego można przyjąć na poziomie 2–4 kWh rocznie.
Wynik dla standardowego użytkowania
Przy zużyciu 2–4 kWh rocznie i cenie 1,05 zł/kWh koszt wygląda następująco:
| Roczne zużycie | Cena 1 kWh | Roczny koszt |
|---|---|---|
| 2 kWh | 1,05 zł | Około 2,10 zł |
| 3 kWh | 1,05 zł | Około 3,15 zł |
| 4 kWh | 1,05 zł | Około 4,20 zł |
Nawet przy wyższej cenie, na przykład 1,30 zł/kWh, wynik nadal pozostaje niski. 4 kWh × 1,30 zł to 5,20 zł rocznie. To kwota, której praktycznie nie zauważysz na rachunku, szczególnie jeśli porównasz ją z pracą komputera, monitorów, ładowarek, routera czy oświetlenia.
Wniosek jest prosty: jeśli pytanie brzmi, czy elektryczna regulacja wysokości generuje realny koszt eksploatacyjny, odpowiedź brzmi: nie w skali domowego rachunku za prąd. Koszt istnieje, ale jest liczony w kilku złotych rocznie.
Rzadkie i intensywne korzystanie z regulacji
Nie każdy używa biurka tak samo. Jedna osoba zmienia wysokość tylko raz dziennie, inna pracuje w krótkich blokach i reguluje blat nawet 10 razy dziennie. Różnica w zużyciu istnieje, ale nadal nie zmienia głównego wniosku.
| Scenariusz | Przykład użytkowania | Szacowane zużycie roczne | Koszt przy 1,05 zł/kWh |
|---|---|---|---|
| Rzadkie użycie | Około 1 regulacja dziennie | Poniżej około 1 kWh na regulację, zależnie od standby | Często poniżej 1 zł za sam ruch |
| Typowe użycie | 4–6 regulacji dziennie | Około 2–4 kWh rocznie łącznie | Około 2,10–4,20 zł rocznie |
| Intensywne użycie | Około 10 regulacji dziennie | Około 3–5 kWh rocznie | Około 3–5 zł rocznie |
Przy intensywnym użytkowaniu rośnie przede wszystkim udział energii zużywanej na ruch. Mimo to 10 regulacji dziennie nadal oznacza tylko kilka minut pracy silnika w skali tygodnia. Dlatego nawet aktywne korzystanie z funkcji sit-stand nie robi z biurka dużego odbiornika energii.
✅ Policz własny wariant: Najprostszy wzór: moc w kW × czas pracy w godzinach × liczba dni × cena 1 kWh. Dla biurka kluczowe są sekundy ruchu, nie godziny pracy przy blacie.
Co wpływa na zużycie prądu: silnik, obciążenie i elektronika
Różnice między biurkami istnieją, ale finansowo zwykle są małe. Wynika to z krótkiego czasu pracy silników. Jeżeli jedno biurko podczas ruchu pobiera 250 W, a drugie 350 W, różnica przy kilkunastu sekundach regulacji jest liczona w ułamkach kilowatogodziny miesięcznie.
Nie oznacza to, że parametry techniczne są nieistotne. Wręcz przeciwnie: warto patrzeć na silniki, elektronikę i certyfikaty, ale głównie ze względu na stabilność, trwałość, bezpieczeństwo i komfort pracy. Sam rachunek za prąd nie powinien być głównym kryterium.
Stelaż jedno- czy dwusilnikowy
Stelaż jednosilnikowy wykorzystuje jeden napęd do podnoszenia całej konstrukcji. Stelaż dwusilnikowy ma osobny napęd dla dwóch kolumn, dzięki czemu ruch może być płynniejszy i równiejszy. Ma to znaczenie przy większych blatach, asymetrycznym obciążeniu oraz setupie z kilkoma monitorami.
Dwusilnikowy stelaż może mieć wyższy chwilowy pobór mocy, ale nie należy tego interpretować jako dużego kosztu. Jeśli regulacja trwa 15 sekund, nawet wyższa moc działa krótko. W zamian otrzymujesz lepszą kulturę pracy, większą stabilność i zwykle wyższy komfort codziennego użytkowania.
W biurkach dostępnych w sklepie stelaż 2-silnikowy występuje w standardzie. To ważne szczególnie wtedy, gdy planujesz blat 140–180 cm, dwa monitory, ramię monitora, stację dokującą, głośniki albo komputer podwieszony pod blatem. W takim zestawie równe prowadzenie blatu jest ważniejsze niż symboliczna różnica w zużyciu energii.
Wpływ obciążenia blatu
Im cięższy blat i sprzęt, tym większy moment musi wygenerować napęd. Mówiąc prościej: silnik ma więcej pracy, gdy podnosi lity dębowy blat, dwa monitory i komputer, niż gdy podnosi lekki blat z laptopem. Może to minimalnie zwiększyć pobór energii podczas ruchu.
W praktyce różnica na rachunku nadal będzie niewielka. Znacznie ważniejszy jest odpowiedni udźwig stelaża. Biurka w sklepie mają udźwig 100 kg, a wariant Premium Plus do 120 kg. To daje zapas dla cięższego blatu, sprzętu i akcesoriów, bez pracy konstrukcji na granicy możliwości.
Jeżeli planujesz konfigurację z blatem z litego dębu, uchwytem na monitor, uchwytem na komputer i organizerami kabli, patrz nie tylko na moc silników, ale też na udźwig, zakres regulacji i sztywność konstrukcji. Blaty z litego dębu dostępne w linii Premium pochodzą z polskiej stolarni w Bielsku-Białej, a końcowy montaż realizowany jest w Łodygowicach.
Znaczenie jakości sterowania i certyfikatów
Elektronika sterująca odpowiada za to, jak biurko rusza, zatrzymuje się i reaguje na przeszkody. Dobre sterowanie to nie tylko wygoda. To również mniejsze przeciążenia mechaniczne, płynniejsza praca i wyższe bezpieczeństwo, szczególnie w domu z dziećmi.
Warto zwrócić uwagę na funkcje takie jak miękki start/stop, zabezpieczenie przeciwzgniotowe, pamięć wysokości i blokada rodzicielska. Miękki start/stop ogranicza gwałtowne szarpnięcia, a zabezpieczenie przeciwzgniotowe pomaga zatrzymać ruch w razie kontaktu z przeszkodą. Pamięć 4 pozycji pozwala zapisać konkretne wysokości, więc nie musisz za każdym razem trzymać przycisku i szukać ustawienia ręcznie.
Znaczenie mają też certyfikaty. Stelaże dostępne w sklepie są selekcjonowane jakościowo, mają certyfikat zgodności WE oraz TÜV Rheinland. To istotne nie dlatego, że obniży rachunek o kilka złotych, ale dlatego, że dotyczy bezpieczeństwa, jakości wykonania i przewidywalnej pracy konstrukcji.
⚠️ Nie patrz tylko na waty: Wyższa moc silnika nie oznacza automatycznie dużych rachunków. Silniki pracują krótko, więc większe znaczenie ma częstotliwość regulacji i standby.
Czy biurko elektryczne podnosi rachunki w porównaniu z innymi urządzeniami
W skali domowego biura zużycie biurka elektrycznego jest pomijalne. Roczne wartości rzędu 1–4 kWh są małe w porównaniu z urządzeniami, które działają długo: komputerem, monitorem, routerem, lodówką, klimatyzacją czy oświetleniem. Biurko pobiera wyraźną moc tylko wtedy, gdy zmienia wysokość.
Nie trzeba nawet wchodzić w szczegółowe porównania liczbowo dla każdego urządzenia, żeby zobaczyć skalę. Jeśli biurko kosztuje energetycznie około 2–5 zł rocznie, to nie jest element, który realnie zmieni wysokość rachunku. Przy pracy zdalnej większe znaczenie będzie miało to, jak długo działa komputer, ile monitorów jest podłączonych i jak wygląda ogrzewanie lub chłodzenie pomieszczenia.
W tym kontekście biurko elektryczne zużycie prądu ma mniejsze znaczenie niż ergonomia. Możliwość zmiany pozycji w ciągu dnia wpływa na komfort pracy, łatwiejsze dopasowanie wysokości blatu i lepszą organizację stanowiska. Jeżeli przez obawę przed rachunkiem rezygnujesz z elektrycznej regulacji, to prawdopodobnie przeceniasz koszt energii.
Warto też pamiętać, że biurko nie musi być regulowane bez przerwy, aby miało sens. Wystarczy kilka zmian pozycji dziennie: praca siedząca, blok pracy na stojąco, powrót do siedzenia i dopasowanie wysokości pod inne zadanie. Taki rytm wykorzystuje główną zaletę regulacji, a koszt energii pozostaje praktycznie niewidoczny.
Jak wybrać biurko elektryczne, żeby koszt eksploatacji pozostał niski
Skoro koszt prądu jest niski, wybór biurka powinien opierać się na parametrach, które odczujesz codziennie. Chodzi o zakres regulacji, stabilność, udźwig, jakość sterowania, głośność pracy, bezpieczeństwo i dopasowanie blatu do stanowiska. Niskie zużycie energii jest ważne, ale w praktyce większość rozsądnych konstrukcji mieści się w bardzo taniej eksploatacji.
Jeżeli chcesz uniknąć rozczarowania po kilku miesiącach, nie wybieraj biurka wyłącznie po cenie i deklarowanej mocy silnika. Lepiej sprawdzić, czy stelaż ma odpowiedni zapas udźwigu, czy panel pozwala zapisać pozycje, czy ruch jest płynny i czy konstrukcja ma potwierdzone certyfikaty.
Na jakie parametry patrzeć przed zakupem
Przed zakupem warto przejść przez krótką listę parametrów. Pozwoli to wybrać biurko, które będzie wygodne i bezpieczne, a przy okazji nie będzie generowało niepotrzebnego poboru energii w czuwaniu.
- Pobór w standby — im niższy, tym lepiej, choć różnice kosztowe są niewielkie.
- Liczba silników — stelaż 2-silnikowy daje stabilniejszy i równiejszy ruch przy większym obciążeniu.
- Udźwig — 100 kg wystarcza do większości stanowisk, a 120 kg w Premium Plus daje większy zapas.
- Zakres regulacji — zakres 600–1250 mm pozwala dopasować blat do różnych wzrostów i pracy siedząco-stojącej.
- Pamięć pozycji — 4 zapisane wysokości skracają czas regulacji i poprawiają wygodę.
- Miękki start/stop — ogranicza szarpnięcia i poprawia kulturę pracy.
- Zabezpieczenie przeciwzgniotowe i blokada rodzicielska — ważne w domu, szczególnie gdy z biurka korzysta dziecko.
W biurkach dostępnych w sklepie maksymalny poziom hałasu to 45 dB, czyli poziom cichy i akceptowalny w domowym biurze. To ma znaczenie, jeśli pracujesz podczas rozmów online albo ustawiasz blat w obecności innych osób. Głośność nie wpływa istotnie na rachunek za energię, ale wpływa na codzienny komfort.
Kiedy warto rozważyć biurko na wymiar lub sam stelaż
Biurko na wymiar warto rozważyć wtedy, gdy masz nietypową wnękę, narożnik, ograniczoną szerokość pomieszczenia albo konkretny plan rozmieszczenia monitorów i akcesoriów. W takim przypadku konfigurator pozwala dopasować wymiary i wykończenie, a przy bardziej niestandardowych projektach możliwa jest indywidualna wycena.
Sam stelaż to dobre rozwiązanie dla osób, które mają już własny blat albo budują customowy setup. W sklepie dostępne są osobne stelaże Standard, Premium i Premium Plus oraz osobne blaty. Taki wariant wybierają często osoby z branży IT, projektanci, twórcy wideo i entuzjaści stanowisk z wieloma monitorami.
Przy cięższym blacie, na przykład z litego drewna, szczególnie ważny jest zapas udźwigu. Blat z polskiej stolarni w Bielsku-Białej będzie trwalszy i bardziej prestiżowy niż standardowa płyta, ale waży więcej. Wtedy stabilny stelaż 2-silnikowy i udźwig 100–120 kg są ważniejsze niż rozważanie, czy roczny koszt prądu wyniesie 3 czy 5 zł.
Dlaczego rachunek za prąd nie powinien być główną obawą
Największy koszt biurka elektrycznego ponosisz przy zakupie, nie w eksploatacji energetycznej. Roczne zużycie energii jest tak niskie, że różnice między modelami rzadko uzasadniają wybór słabszej konstrukcji. Lepszy stelaż, większa stabilność i wygodna elektronika będą odczuwalne każdego dnia, a rachunek za prąd pozostanie symboliczny.
Dla rodzica ważniejsze będą blokada rodzicielska, zabezpieczenie przeciwzgniotowe i to, że biurko rośnie z dzieckiem. Dla freelancera lub pracownika home office ważniejszy będzie komfort zmiany pozycji i stabilność pod monitorami. Dla firmy zamawiającej kilka lub kilkadziesiąt stanowisk ważne będą powtarzalność, trwałość, faktury i dopasowanie pod aranżację biura.
Dlatego pytanie o biurko elektryczne zużycie prądu warto potraktować jako weryfikację jednej obawy, a nie główne kryterium zakupu. Liczby pokazują jasno: przy typowym użytkowaniu koszt energii to kilka złotych rocznie. Dużo ważniejsze jest to, czy biurko będzie stabilne, wygodne i dobrze dopasowane do Twojego wzrostu, blatu oraz sprzętu.
Najczęściej zadawane pytania
Ile prądu zużywa biurko elektryczne rocznie?
Typowe biurko elektryczne zużywa około 1–4 kWh rocznie. Sama regulacja przy założeniu 4 zmian dziennie po 15 sekund i mocy 300 W daje około 1,25 kWh rocznie, a reszta to głównie niski pobór w standby.
Ile kosztuje używanie biurka elektrycznego przez rok?
Przy zużyciu 2–4 kWh rocznie i cenie około 1,05 zł/kWh koszt wynosi mniej więcej 2,10–4,20 zł rocznie. Nawet przy wyższej cenie z gniazdka, np. 1,30 zł/kWh, nadal mówimy o kilku złotych rocznie.
Czy biurko elektryczne pobiera prąd, gdy się nie rusza?
Tak, ale jest to bardzo mały pobór elektroniki sterującej, zwykle około 0,1–0,5 W. W praktyce daje to najczęściej kilka kWh lub mniej w skali roku, czyli koszt rzędu kilku złotych maksymalnie.
Czy biurko z dwoma silnikami zużywa dużo więcej prądu?
Nie powinno to znacząco wpływać na rachunki, bo silniki pracują tylko przez kilkanaście sekund podczas regulacji. Dwusilnikowy stelaż może zapewniać większą stabilność i sprawniejszy ruch, a roczny koszt energii nadal zwykle pozostaje symboliczny.
Ile kosztuje 10 regulacji biurka dziennie?
Przy intensywnym użytkowaniu, np. około 10 regulacjach dziennie, roczne zużycie może wynieść około 3–5 kWh. Przy cenie 1,05 zł/kWh oznacza to mniej więcej 3–5 zł rocznie.
Czy warto odłączać biurko elektryczne od prądu?
Na co dzień nie ma takiej potrzeby, bo pobór w trybie czuwania jest bardzo niski. Odłączenie może mieć sens przy długim wyjeździe, ale oszczędność w zwykłym użytkowaniu będzie niewielka.
Jeśli chcesz porównać konkretne konfiguracje pod swój wzrost, sprzęt i blat — zobacz biurka w sklepie i wybierz zestaw, który nie będzie kompromisem po kilku miesiącach pracy. Masz pytania albo nietypowy setup — napisz do mnie, pomogę dobrać.
Zobacz również
Ile prądu zużywa biurko elektryczne – realny koszt w skali roku
Czego się dowiesz? Skąd bierze się zużycie prądu w biurku elektrycznym i dlaczego nie należy patrzeć tylko na moc silnika? Zużycie…
Głośne biurko elektryczne – ile dB to norma, a kiedy silnik zaczyna się psuć
Czego się dowiesz? Kiedy hałas biurka elektrycznego jest normalny podczas codziennej pracy? Normalnie biurko elektryczne wydaje krótki, równy dźwięk silnika i…
Sterownik biurka elektrycznego – jak zaprogramować 4 pozycje pamięci i blokadę rodzicielską
Czego się dowiesz? Co obsługuje sterownik do biurka elektrycznego i dlaczego ma znaczenie dla pracy stelaża? Sterownik do biurka elektrycznego zarządza…
